Stalowy kecz, klasy Norseman. Długość 12.6m, zanurzenie 1.8m, powierzchnia żagla do 80m, wyporność 15t. Sześć osób załogi. Mesa, kabina dziobowa, kabina rufowa, kambuz, dwie łazienki. Silnik Leyland 68 KM, elektryczna winda kotwiczna, elektronika nawigacyjna, tratwa ratunkowa, itp.

To wszystko suche dane. A tak naprawdę, to bardzo fajna łódka! Wysoko podniesiony dziób i stacjonarna owiewka, zapewniają suchą żeglugę. Centralnie ustawiony, obszerny i wysoki kokpit, daje bezpieczne i wygodne schronienie, dla wszystkich członków załogi. A w portach, po rozstawieniu składanego stolika i grila, umożliwia komfortowe biesiadowanie. W razie deszczu, rozepniemy tropik lub założymy kapuzę, szczelnie osłaniającą jego wnętrze.

Pokład Tobiasa, ma sporo wolnej przestrzeni i poruszając się po nim, zwłaszcza nocą, nie wpadamy w zastawione "sidła". W słoneczne dnie, świetnie nadaje się on do chwytania opalenizny. Obrzeże pokładu, otoczony jest wysokim, mocnym relingiem. Jest, więc na nim bezpiecznie.

Rufa, Tobiasa, jest zakończona wąską pawężą, zaopatrzoną w platformę kąpielową. Z niej do wody, lub z powrotem, prowadzi sztywna metalowa drabinka. Tak, więc nawet, nurek ze sprzętem na plecach, wyjdzie z wody bez kłopotu.

Z kokpitu, zejściówką schodzimy do wnętrza jachtu. Na lewo kambuz. Na prawo nawigacyjna. Mesa na wprost. Przestronna i widna. Wszędzie wysokości zadowolą najwyższych członków załogi. Nie znaczy to, że osoby, mające zwyczaj, "walenia głową", czegoś dla siebie nie znajdą! ;-)

Dalej, przechodząc do forpiku, po lewej, mijamy toaletę, a po prawej, sporą szafę. Drzwi szafy zamykają również pomieszczenie w forpiku, co zapewnia komfort chwilowej izolacji. W dziobie, są dwie wygodne, ustawione, w "Vałkę" koje. A pod nimi szafki i głębokie bakisty. Część z nich, tradycyjnie, zajęta jest przez żagle. Jednak na prywatne rzeczy znajdzie się wystarczająco dużo miejsca. No chyba, że ktoś, na rejs, zabiera ze sobą, więcej niż dwie zmiany bielizny! -Ha! Ha! Ha!

Idąc z zejściówki, na tył jachtu, pokonujemy wąski i niski korytarzyk. W przejściu tym, mijamy drzwi prowadzące do maszynowni, znajdującej się pod kokpitem. Korytarzyk prowadzi do kabiny rufowej. Jest to spore pomieszczenie z dwiema szerokimi kojami i łazienką z prysznicem. Koja na lewej burcie, jest koją kapitańską. Natomiast koja na burcie prawej, jest na tyle obszerna, że może, pomieścić dwie zaprzyjaźnione osoby (parę). Para taka, zapłaci za rejs mniej o 15% od osoby. Czyli w ich wspólnej kasie zostanie o 30% więcej pieniędzy. Oczywiście taka sytuacja będzie obowiązywać przy pełnej obsadzie łódki.

s/y Tobias jest łódką przestronną i komfortowo wykończoną. Jako właścicielowi i kapitanowi za razem, zależy mi, by wszystkie, żeglujące, ze mną osoby, bezpiecznie i miło spędziły czas rejsu!